Odśnieżanej drodze asfaltowej do Morskiego Oka wydawać by się mogło nie powinny zagrażać lawiny. Jednak jest to stwierdzenie bardzo błędne, schodzące żlebami masy śniegu docierają do niej, a nawet przewalają się przez szlak, jednocześnie stanowiąc śmiertelne niebezpieczeństwo dla turystów.

Na czerwonym szlaku do Morskiego Oka z parkingu na Palenicy Białczańskiej mamy dwa niebezpieczne miejsca, a raczej żleby, które na torze swojego wylotu mają ten właśnie szlak. Są to Żleb Siwarny oraz Żleb Żandarmerii. Przed obydwoma znajdziecie tablice informacyjne TPN o zagrożeniu lawinowym z prośbą, aby zdecydowanie i szybko te miejsca przejść, bez zatrzymywania się. Pamiętajcie też, że jeśli jesteście grupą – przechodzimy je POJEDYNCZO.

Zniszczenia po lawinie na wylocie Siwarnego Żlebu 05.2005r.

Żleb Siwarny znajduje się tuż przy Wodogrzmotach Mickiewicza, przy pierwszych barierkach (idąc z parkingu, po ok pół h wędrówki). To tam, 10.03.2005r., zeszła potężna lawina, która przewaliła się przez drogę niszcząc niemal doszczętnie barierki. Lawina została wyzwolona samoistnie, na szczęście nikt nie znajdował się w torze jej lotu. Stopień lawinowy – 4. Mamy kilka zdjęć z początku maja 2005r. (wybaczcie jakość, ale są to zdjęcia zdjęć analogowych), można zobaczyć jak wyglądały barierki po jej przejściu, nie chcemy nawet sobie wyobrażać, co stałoby się z przebywającymi tam turystami. Pamiętajmy, że odbicie szlaków do Schroniska Roztoka i D5SP znajduje się ZA Wodogrzmotami.

Zniszczenia po lawinie na wylocie Siwarnego Żlebu 05.2005r.

Żleb Żandarmerii – jego wylot znajduje się niedaleko za Włosienicą (idąc do góry), przekraczamy go po ponad godzinie wędrówki. Żleb ten przecina 2 szlaki: niebieski do Dol. 5 Stawów Polskich przez Świstówkę (zamykany na zimę) oraz nasz czerwony (asfalt) do Morskiego Oka. Co kilka lat dochodzi tu do wyzwolenia lawin, które docierają aż do szosy, w jednej z nich niestety zginął turysta.

Zacytuję ś.p. Władka Cywińskiego, jak „atakować” te miejsca „Osobiście uważam, że władze powinny ostrzegać, a turyści, miast podziwiać widoki, winni przyspieszać i 100-metrowy odcinek szosy u wylotu żlebu pokonywać pojedynczo i biegiem”.

Co więcej wchodząc na taflę stawu tuż przy schronisku należy unikać jego północno-zachodniej strony, gdyż lawiny schodzące tam ze zboczy potrafią sięgnąć i Morskiego Oka.

Tatrzański Park Narodowy czy TOPR nie zamykają szlaków z powodu zagrożenia lawinowego i nie można myśleć, że skoro szlak nie jest zamknięty, to jest bezpieczny, a spotkałam się już z taką wielce błędną opinią turystów. Faktycznie stało się tak na przełomie roku 2019 i 2020, gdy przy lawinowej czwórce zamknięta została dla ruchu turystycznego i transportu droga do Morskiego Oka oraz Hala Kondratowa, jednak nie jest to reguła. Należy zawsze liczyć na własną wiedzę lawinową i wybierać tylko świadomie trasę wycieczki.

Sprawdź też jak przebiega zimowe obejście do Doliny Pięciu Stawów Polskich!

Wycinki mapy pochodzą z http://www.mapytatr.net:

Pierwsze niebezpieczne miejsce na drodze do Morskiego Oka – wylot Siwarnego Żlebu

Drugie niebezpieczne miejsce na szlaku do Morskiego Oka – wylot Żlebu Żandarmerii


2 Komentarze

Tatry: szlak do Morskiego Oka ponownie zamknięty – Aktualne Warunki w Górach · 16 stycznia 2019 o 02:09

[…] Dlaczego droga do Morskiego Oka jest zagrożona lawinami znajdziecie w naszym artykule na ten temat. […]

Tatry: szlak do Morskiego Oka otwarty dla pieszych – Aktualne Warunki w Górach · 9 stycznia 2019 o 00:15

[…] do Morskiego Oka nadal jest niebezpieczna. Które miejsca są najbardziej zagrożone znajdziecie w naszym artykule na ten […]

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.