13 marca Tatrzański Park Narodowy zamknął swój teren dla turystów, jedynie mieszkańcy powiatu tatrzańskiego mogą korzystać teraz z uroku Tatr. Jest to przepis bardzo słuszny w dobie epidemii koronawirusa, gdyż wiele osób planowało wyjazd w nasze najwyższe góry z powodu wolnego i przyjechałyby na Podhale tłumy. W pierwszy weekend po zamknięciu TPN amatorów złamania przepisu było wielu, tydzień później sytuacja się już uspokoiła i strażnicy nie mają raczej dużo pracy. Spory wpływ na to miało na pewno wprowadzenie zakazu wynajmu krótkoterminowego w Zakopanem (poza hotelami) oraz rosnąca świadomość społeczeństwa. Na szlakach można spotkać sporadycznie lokalnych mieszkańców oraz strażników pilnujących przestrzegania przepisu. Jest to postawa godna pochwały, bo tylko od naszej izolacji i higieny zależy, jak szybko Tatry zostaną otwarte. Zakopiańczycy mogą dawać przykład innym miastom.

Zobaczcie, jak wygląda nasza zimowa stolica Polski w niedzielne południe bez turystów.