Piękna, listopadowa aura zachęca do wędrowania. Tym razem postanowiłam odwiedzić Koziarza 942m npn, na którym szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie byłam.

Widok z wieży widokowej na Koziarzu

Nasz wybór padł na trasę z Tylmanowej, szlakiem zielonym.  Pierwszy problem jaki pojawił się – gdzie zaparkować. I był to na szczęście problem ostatni. To miejsce będzie idealne. Dojedziecie tu drogą asfaltową, jedynie sama końcówka przy parkingu to droga polna, w miarę równa, a parking zorganizowany jest na trawie. Bez problemu dojeżdżają do tego miejsca auta osobowe o normalnym zawieszeniu.

Szlak biegnie szeroką drogą dojazdową do położonych w górach polan i domków letniskowych. Jeżdżą tędy auta terenowe, quady, motocross, rowerzyści. Spaceruje wielu turystów i mieszkańców, bardzo często z psami. Jest to też ścieżka rowerowa. Od Jaworzyny 936m npm na szczyt Koziarza obowiązuje zakaz poruszania się pojazdów silnikowych.

Przemierzając zielony szlak dotrzemy do ogromnej polany, z której rozpościera się przepiękny widok na Pieniny i Tatry – być może nawet konkurujący z tym z wieży widokowej na szczycie Koziarza. Warto tu usiąść na przerwę. Drugie ciekawe miejsce to skrzyżowanie szlaków żółtego i zielonego pod Jaworzyną, gdzie stoi wiata turystyczna i można rozpalić w wyznaczonym miejscu ognisko. Idąc na Koziarza warto wziąć kiełbaski, jest niemal pewne, że przy ładnej pogodzie będzie się palić kilka watr.

Podejście tuż pod wierzchołkiem jest nieco strome, przez las zwany buczyną karpacką. Jesienią cudnie złocą się tu liście buków oraz modrzewie. Wieża widokowa oferuje do pokonania dość sporą ilość schodów, może przyprawić o zawroty głowy. Jest wysoka. Jednak trud wdrapania się na nią wynagradzają widoki na wszystkie okoliczne pasma – Beskid Sądecki, Pieniny, Tatry, Gorce. Wspaniała wycieczka, również dla dzieciaków.

Czas podejścia to ok 1:40 – 2 godziny.  Przewyższenie 500m. Dojazd z Krakowa: 1:30h.

Profil trasy można obejrzeć na mapa-turystyczna.pl.


Dodaj komentarz