Wham! Last Christmas on youtube.com

W ten świąteczny czas wszędzie dookoła średnio trzy razy na minutę można usłyszeć słynny przebój zespołu Wham! „Last Christmas”. Pieśń kultowa, legendarna, uwielbiana przez wszystkich, czy to z powodu miłego brzmienia, czy może ckliwego tekstu, a już na pewno przez teledysk ukazujący radosny, ale pełen romantycznych wspomnień, wyjazd bożonarodzeniowy dwóch złamanych serc w gronie nowych partnerów, przyjaciół i w pięknych okolicznościach górskiej przyrody alpejskiej. Bez względu na wiek, znajomość języków obcych, gusta muzyczne czy poglądy, każdy nuci pod nosem ten grudniowy hit. „Last krystmas aj…”, jakoś się przy tym lżej ludziom sprząta i gotuje, za to stacje radiowe i portale internetowe rywalizują wręcz kto puści go wcześniej. Aktualne Warunki zagrały Żorża w tym roku już 27 sierpnia, z myślą o złotym medalu, jednak fani od razu wylali Admince kubeł zimnej wody na głowę i oskubali piórka, bo ponoć RMF FM wyprzedził Warunki o tydzień. I tak czuję dużą poprawę, bo w 2019r. był to dopiero 8 października! Post jak zawsze spotkał się ze sporym entuzjazmem fanów strony:

Ola: Haha zrobiliście mi dzień 😂😂😂

Magda: O nie tylko nie to …

Adam: Już się zaczęło xd

Elżbieta: Pierwsi to na pewno nie, ale za to fajniejsi 😉😊👍

Marta: Trzeba było ostrzec – trafiona Georgem tak wcześnie 🙁😉

Jednak ja nie o tym. Ja o piętrach roślinności!! Moi drodzy! Każdy przedszkolak już wie, że w Polsce na samym dole jest bałtycka plaża, potem lasy (regiel dolny, regiel górny – do ok 1550m npm), wyżej kosodrzewina do 1850m npm, a nad nią hale i turnie. Alpy te granice mają nieco podwyższone, tego uczą się dopiero licealiści, ale co nie zaskakuje – tu też lasy z wysokością przestają rosnąć, tyle że dopiero na ok 2000m npm. W 1984r. gdy kręcono teledysk do Last Christmas, podział na piętra roślinności na świecie już obowiązywał. Więc jak można wsiąść do kolejki w Saas-Fee i wysiąść z niej na 3000m npm w gęstym lesie, gdzie stoi świąteczny dom???? Odkąd pracuję w Tatrach, za każdym razem gdy widziałam ten teledysk miałam zwarcie w mózgu. Postanowiłam więc przeprowadzić śledztwo!

Teledysk kręcono w Szwajcarii, w Saas-Fee (1800m npm). Kolejka Felskinn, którą towarzystwo wjeżdżało na imprezę kończy jazdę na 3000m npm. Teoria pięter roślinności jest tu nieubłagana i wszystkim racjonalistom wprowadza niepokój w świąteczny czar „Last Christmas”. Śledztwo me z początku wykazało, że mamy tu mistyfikację, zerżniętą nieco z naszego Janosika (1973r.). Tytułowy bohater serialu o zbójnikach na własny ślub z Maryną z Polany Chochołowskiej wchodził do kościoła w Dębnie Podhalańskim. I tak też myślałam, że zrobił Wham! Wsiadł do kolejki w Saas-Fee i wysiadł teleportem nie wiadomo gdzie, bo na pewno nie na górnej stacji, na co ewidentnie wskazuje roślinność. Jednak po głębszej analizie problemu odkryłam kolejne fakty – dom, w którym George Michael i jego przyjaciele spędzali święta prawie 40 lat temu faktycznie istnieje i znajduje się na dole, w miasteczku, z którego startuje wagonik.

Po kolejnych sekundach oglądania teledysku odkryłam, że to nie mistyfikacja, a zwyczajne pominięcie! Nie tylko kawałka scenariusza, a przede wszystkim kamerzysty, który został biedny na dole, nagrał tylko jak odjeżdżają. Bo nikt nie przewidział, że to przecież nie jest kot Schrödingera – nie mógł być jednocześnie przy kolejce, w kolejce i na stacji górnej. Także chcąc nie chcąc zastosowano tu ZŁOTĄ ZASADĘ GÓR: co się wydarzyło na 3000 zostało na 3000 i na pewno nie były to święta w alpejskim domu. A że komóreczek wtedy nie było, to nie wyciekły żadne amatorskie filmiki z tej wycieczki, natomiast bezlitosny budżet przewidywał tylko jeden przejazd, bo tanie to to umówmy się nie jest, i powtórka z kamerą na pokładzie nie była możliwa. Zjechali więc bez nagrania do kamerzysty, który to zaczął ponownie kręcić jak tylko zobaczył wagonik i tak oto mamy scenę zjazdu kolejki (wykorzystaną jako retrospekcja w dalszej części teledysku) i dojście po wysokogórskiej przygodzie do domku w Saas-Fee, gdzie spędzili wszyscy razem święta.

Wesołych przygotowań przedświątecznych! Maja

PS. Tak naprawdę, to w ogóle kolejką nie pojechali, próbowali dwa razy, ale zawsze ktoś panikował, że się urwie.