Warunki dla zapytania Giewont:



Tatry

Giewont

2022-09-13 21:44
Insta@motolovetravel
Godz. 12:37
reklama

Gdzie w góry...


Tomasz Habdas
"Gdzie w góry na weekend. Górskie trasy dla każdego" to praktyczny przewodnik i poradnik przygotowujący do jednodniowych wycieczek i weekendowych wypadów w Beskidy. W tej książce znajdziesz wiele wskazówek, jak przygotować się na górską wyprawę, i porad, co naprawdę będzie ci potrzebne, a co jest jedynie zbędnym gadżetem.
Tatry

Giewont

2022-09-06 08:18
Przewodnik Tatrzański Maja Sindalska
Kuźnice - Hala Kondratowa - Giewont - Polana Strążyska - Zakopane Szlaki suche z jednym wyjątkiem - zejściem z Grzybowca na Polanę Strążyską - tu bardzo ślisko i mokro, w dół nie polecam. Umiarkowana ilość turystów, start ok 6:00 z parkingu. Piękna pogoda cały dzień, widoczność bardzo dobra, choć Tatry Wysokie nieco przysłaniały chmury. W Tatry wkraczają już jesienne barwy.
Tatry

Kopa Kondracka

2022-09-05 18:14
Zosia B.
Podejście od Doliny Małej Łąki, zejście na Halę Kondratową. Na podejściu błoto i mokre skałki, na Przełęczy dużo turystów idących na Giewont. Warunki w kratkę, chmury i mgła, trochę słońca.
Tatry

Giewont

2022-09-03 09:15
Insta@losiowe_gorskie_opowiesci
Trasa: z Kuźnic, przez Przełęcz w Grzybowcu do Doliny Małej Łąki. Skały suche, ale miejscami bardzo wyślizgane. W drodze do Przełęczy w Grzybowcu jedno miejsce z lekką wspinaczką. Miejscami na Ścieżce nad Reglami błoto, do obejścia bokiem. Rano rześko i z chmurami nisko zalegającymi, ok. 9 rozpogodziło się, ale zgodnie z prognozami ok. 11:30 chmury znowu zeszły nisko, otulając szczyty, zarówno Giewontu jak i Czerwonych Wierchów. Zejście z Giewontu ok. 12 kotłowało się, zajęło nam ono ok. 50 min. Sporo ludzi, a odcinek od Przełęczy w Grzybowcu do wylotu Doliny Małej Łąki praktycznie pusty.
Tatry

Krywań

2022-08-25 22:17
Ania i Marcin
Na narodową górę Słowaków wyruszamy z parkingu na Trzech Źródłach (Tri studničky). Sama trasa wymagająca pod kątem kondycyjnym, bo Krywań charakteryzuje się największą w Tatrach wysokością względną. Od parkingu na szczyt musimy podejść i zejść łącznie ponad 2600 metrów, co czuć w nogach, zwłaszcza następnego dnia 🙂 Ze szczytu przy dobrej pogodzie mamy widok na praktycznie całe Tatry. Z jednej strony widzimy Tatry Zachodnie, a z drugiej wszystkie inne znane wierzchołki: od Kasprowego, przez Świnicę, Giewont, Rysy, Mięguszowieckie Szczyty, Gerlacha czy Łomnicę i Wysoką. Praktycznie trudno o szczyt niewidoczny z tego miejsca przy dobrej pogodzie 🙂
Tatry

Giewont

2022-07-19 09:17
Przewodnik Tatrzański Maja Sindalska
Wyjście wcześnie rano. Mimo tego sporo osób. Na szczyt mała kolejka ok 9, na zejściu duża. Akcja śmigłowca podczas naszej obecności na Giewoncie. Później tłumy, bardzo duże kolejki. Ludzie ciągnący 4-5 letnie dzieci tam w upale : Mam wrażenie, że rodzice zabierają za małe dzieci na takie wycieczki, bo nie mają co z nimi zrobić, a sami chcą iść.... Mało to fajne, bo tam się idzie w słońcu praktycznie od schroniska na Hali Kondratowej. Grzało dziś słońce od południa niemiłosiernie. Jako jedyni mieliśmy kaski. Dużo osób palących gdzie popadnie, puszczających muzykę, depczących kwiaty, wylegujących się wręcz w nich. Czuć już wakacje pełną parą i tego turystę mało szanującego miejsce, w którym się znalazł i innych ludzi.
Tatry

Czerwone Wierchy

2022-07-13 15:40
Patryk Tomera
Dolina Kościeliska z rana mokra, trochę błota. Wejście na Czerwone Wierchy przez Dolinę Tomanową. Na szlaku niemal pustki, w dolnej partii wilgotno, im bliżej Chudej Przełączki, tym więcej niskich chmur i coraz silniejszy wiatr. Na grani większość skał sucha ze względu na huraganowy wiatr. Koło południa chmury zaczęły się rozchodzić również nad wyższymi partiami gór. Zejście przez Kondracką Przełęcz w stronę Hali Kondratowej w kilku miejscach wilgotne. Od 11:00-12:00 bardzo dużo ludzi, zaczęły się tworzyć korki m.in. na Giewont.
Tatry

Czerwone Wierchy

2022-06-20 22:14
Weronika
Giewont, widok z Kopy Kondrackiej. Wejście z Gronika, podejście przez Przysłop Miętusi, Kobylarzowy Żleb, Małołączniak, Kopę Kondracką, do Schroniska na Hali Kondratowej. Giewont odpuściłyśmy ze względu na bardzo silny wiatr. Dużo osób zawracało z Czerwonych Wierchów. Trasa sucha i przyjemna gdyby nie wiatr. Żeby dodać nam otuchy wyszła nam na spotkanie kozica.
Tatry

Małołączniak, Giewont

2022-06-19 18:31
Dawid Lipski
Start z parkingu Gronik około 9:00. Od samego początku dosyć ciepło i bezwietrznie. Po minięciu Kobylarza pojawił się mocny wiatr, który bardzo zbijał odczuwalną temperaturę. Bluza lub lekka kurtka obowiązkowa. Na łańcuchach sucho, brak ludzi i kolejek. Na szczycie Małołączniaka wiatr przybrał jeszcze na sile i utrzymywał się aż do Kopy. Na grani praktycznie brak śniegu. Na koniec zaliczyliśmy jeszcze Giewont, gdzie o dziwo nie było żadnych kolejek. Ogólna nieduża liczba ludzi na szlakach w niedzielę zaskoczyła 🙂
Tatry

Giewont

2022-05-29 22:25
Insta@tomasz.ttt2020
Przez Kalatówki i Kopę Kondracką trasa sucha, przyjemna, z piękną pogodą. Na trasie kozica nas przywitała, a na szczycie Giewontu odwiedził lis. Powrót do Doliny Strążyskiej. Warunki idealne na wejściu i na zejście brak śniegu.
Tatry

Giewont

2022-05-16 06:55
Insta@akp_pl
Z Kuźnic. Jeszcze przed schroniskiem na Hali Kondratowej trafia się kilka śliskich miejsc. Zacieniony lód na kamieniach jeszcze się nie stopił. Podejście pod Kondracką Przełęcz utrudnia miejscami zapadający się śnieg. Im bliżej przełęczy tym jest go więcej. Kije trekkingowe mogą okazać się przydatne. Po minięciu przełęczy, śniegu już niewiele. Pod Giewontem warunki letnie, na szczycie nie było specjalnie wietrznie. Standardowo: rano pustki, później chętnych więcej. PS. Blisko szczytu kozica, która nie robi sobie nic z przechodniów, bo wie że jest u siebie.
Tatry

Giewont

2022-05-14 11:44
Mateusz Kużdżał
Droga na Giewont z Kuźnic cały czas niebieskim szlakiem. Jedynie fragmenty szlaku znajdywały się lekko pod śniegiem, tam gdzie drzewa gęściej rosły. Najcięższy fragment był przed Kondracką Przełęczą. Tam jeszcze dużo śniegu, mokry, zapadający się, ludzie zjeżdżali częściowo na siedząco, częściowo na butach. Raczki niewiele pomagały, ale zawsze lepiej mieć niż nie mieć. Weszliśmy na godzinę 15, było nas na szczycie raptem 4 osoby łącznie, a schodząc było może z 10.
Nie widzisz tutaj warunków? Wyłącz blokowanie reklam na naszej stronie.