Warunki dla zapytania Grześ:



Tatry

Grześ

2020-02-29 21:39
Insta@1000_planks_of_meggi
Warun bardzo dobry, pogoda lepsza niż w prognozie, sporo słońca. Szlaki przetarte, rano mało ludzi, później całkiem sporo. W dolinie bardzo przyjemnie, pod kopułą szczytową bardzo silny wiatr, który wzmagał się z każdym metrem, dlatego nie kontynuowaliśmy planowego przejścia na Rakoń. Na szczycie bardzo przydały się okulary i Buffy jako osłona od wiatru z kryształkami lodu, kijki i raczki bardzo pomocne.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-02-15 23:25
Iwona Szetela
Słonecznie, bezmgielnie pogoda cuuudowna...jedyny minus bardzo mocny wiatr uderzający drobinkami lodu - twarz ubolewa. Śnieg zbity, lepki, dobrze udeptany, szlak przetarty pod sam Wołowiec. Do schroniska bez raczków chociaz w dolinie drogi wyślizgane. Powyżej raczki wskazane.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-02-15 16:33
Insta@venividivino
Na podejściu na Grzesia, miejscowo na grani i na zimowym wariancie zielonego szlaku głęboki, kopny śnieg. Grań w większości mocno przewiana, idzie się stabilnie. Rano po pojedynczym śladzie przecieraliśmy szlaki, z powrotem bez problemu. Raki polecam przynajmniej na podejściezejście z Rakonia i Wołowca. Tam również silny wiatr, niżej dużo słabszy albo cisza. Przepiękny, słoneczny dzień. Wchodziłam żółtym na Grzesia, później granią na Wołowiec, schodziłam zimowym wariantem zielonego szlaku (za Rakoniem na wschód).
Tatry

Grześ

2020-02-15 01:28
Julia Fidor
Warunki idealne - słońce, prawie bezwietrznie, szlak wydeptany, więc szło się świetnie. W Chochołowskiej tłumy ludzi, po drodze na Grzesia również spotkaliśmy wiele osób. Na szczycie impreza - spotkanie ratowników TOPR i HZS, więc było jedzenie, zabawa i muzyka na żywo.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-02-13 11:54
Wojtek Masarczyk
Szlak na Grzesia ładnie przetarty, podobnie na Rakoń. Na Wołowiec już trudniej ze względu na zmarznięty śnieg i ryzyko poślizgnięcia. Raki konieczne. Na Grzesia na upartego dałoby radę bez. Na grzbietach silny wiatr.
Tatry

Grześ

2020-02-11 09:42
Adam
Siwa polana-Schronisko w Dolinie Chochołowskiej-(prawie) Grześ-Siwa Polana Od Siwej Polany trasa wydeptanawyjeżdżona, miejscami ślisko ale raczki niepotrzebne, od schroniska do górnej granicy lasu szlak trochę przetarty. Powyżej granicy lasu ślady kończyły się po 50m. Dalsza droga to torowanie po paspo pachy(mnóstwo nawianego śniegu), mimo próby podążania wg GPS ciężko się nie zapadać, odpuściłem w połowie trasy między górną granicą lasu a szczytem. Pogoda w kratkę, rano w Zakopanem zadymka śnieżna a następnie przejaśnienia. W momencie wyjścia na Grzesia przejaśnienie a później znowu zmiana pogody.
Tatry

Wołowiec, Jarząbczy Wierch

2020-02-09 17:27
Adrian Piwowar
Grześ - Rakoń - Wołowiec - Jarząbczy - Kończysty - Trzydniowiański Wyjście w nocy z Siwej Polany. Noc gwiaździsta i mroźna, droga oświetlona pełnią księzyca. Do Rakonia szlak przetarty, raczki i kije ułatwiają przejście. Dalej w stronę Wołowca w większości zawiane. Najtrudniejszy odcinek między Wołowcem a Jarząbczym - grań miejscami odsłonięta, a miejscami śniegu po pas, płaty słabo związanego lodu i śniegu i śnieżne nawisy. Za Jarząbczym w stronę Kończystego i Trzydniowiańskiego przetarte. Od świtu słonecznie choć mroźno, na grani wiatr powodujący śnieżne zamiecie. Dobra widoczność. Najwięcej turystów między Trzydniowiańskim a Kończystym - większość kierowała się na Starorobociański.
Tatry

Grześ

2020-02-08 12:05
Kpt Dep
Od schroniska przetarte. Zero lodu. Żadnych komplikacji.
Tatry

Grześ

2020-02-08 01:43
Insta@GdziesTyByl
Wejście na górę Grześ i zejście ta sama trasą. Warunki bardzo dobre, śnieg twardy, raki nieobowiązkowe, ale przydatne. Pogoda idealna - bardzo słonecznie. Jedyne zagrożenie, to spadający z drzew topniejący śnieg.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-02-08 00:33
Piotr Żaba
Od strony Rakonia i Grzesia, do południa śnieg zmrożony, ładnie trzymał, potem zaczął się topić.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-01-23 23:36
Kinga Grela
Z Siwej Polany, zielonym do góry, powrót przez Rakoń i Grzesia. W Dolinie Chochołowskiej troche wyślizgane, ale da sie przejść bez problemu nawet bez raczków, potem na zielonym szlaku prawie do samej przełęczy sypki śnieg, za to podejście na samą przełęcz całe w twardym lodzie i bardzo strome, konieczne raki i czekan. Od przełęczy na szczyt już bez lodu. Na grani zero wiatru, Rakoń i Grześ zawalone tabunami ludzi, ale też raczej z sypkim śniegiem bez lodu. W schronisku też mnóstwo ludzi. Pogoda absolutny sztos ?
Tatry

Wołowiec

2020-01-18 11:27
Insta@janiemogevevo
Grześ, Rakoń, Wołowiec Przez dolinę obejdzie się bez raczków, idzie się przyjemnie. Na wejściu raczki konieczne, lód. Jakby ktoś planował tą trasę, powrót zielonym szlakiem za Rakoniem l do Doliny Chochołowskiej niemożliwy bez czekana.
Nie widzisz tutaj warunków? Wyłącz blokowanie reklam na naszej stronie.