Warunki dla zapytania Grześ, Rakoń, Wołowiec:



Tatry

Wołowiec

2020-06-05 22:45
Anita Dziekan
Trasa z Siwej Polany, do schr na Polanie Chochołowskiej, dalej Grześ, Rakoń, Wołowiec, zejście przez Wyżnią Chochołowską Dolinę. Przez doline sucho, w jednym miejscu kałuże, na podejściu na Grzesia miejscami błoto, grań sucha, dopiero na podejściu na Wołowiec pojedyncze łaty śniegu do obejścia bokiem. Zejście przez Wyżnią Chochołowską Dolinę trudne. Na początkowym odcinku do wys. ok. 1600 m npm śnieg na przemian z wystajacymi kamieniami. Śnieg wyjeżdżający spod nóg. W raczkach względnie do przejścia. Pogoda doskonała na północ widoki od Beskidu Sądeckiego, przez Gorce, Beskid Wyspowy po Beskid Żywiecki. Wiatr cały dzień dokuczliwe, szczególnie na szczytach. Na Wolowcu podmuchy mogące przewrócić dorosłego człowieka.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-05-30 20:33
Insta@zlamaprzezszlak
Start z Siwej Polany - do Polany Chochołowskiej - sucho. Na Wołowiec wejście zielonym szlakiem - nisko - błotniście, na samym podejściu śnieg - szlak słabo przetarty, zawiany śniegiem, słabe stopnie, nieprzyjemnie. Na zejście przydadzą sie raki. Na górze wiatr, grad i śnieg, widoczność mocno ograniczona. Śnieg twardy z nawianym nowym - ślisko i można stracić orientację w takich warunkach. Od Rakonia w stronę Grzesia i dalej do doliny, warunki wiosenne, deszczowo, mokro i dużo błota, ale bez tragedii 🙂
Tatry

Grześ, Wołowiec, Jarząbczy Wierch

2020-05-08 22:04
Ilona Przybyła
Grześ, Rakoń, Wołowiec, Jarząbczy Wierch, Kończysty Wierch. Po roku warunki zupełnie inne. W zeszłym roku udało mi się wejść z Grzesia do Wołowca, dalej nie było szans ruszyć się mimo raków. W tym roku było o wiele lepiej, mniej śniegu, mniej wietrznie, więc w jeden dzień udało się przejść dalej z Wołowca do Jarzabczego Wierchu i dalej do Kończystego. Zejście czerwonym szlakiem pod Trzydniowiańskim. Raki i kijki bardzo przydatne.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-05-08 14:25
Alek Kubica
Pogoda rewelacja, ciepło, świeci słońce, delikatny wiatr. Na podejściu na Grzesia najpierw dużo błota, potem śnieg, który utrzymuje się aż do Wołowca. Szlak przetarty. Z Rakonia na Wołowiec obowiązkowo raki i kije 🙂 Bardzo mało osób na szlaku.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-02-15 23:25
Iwona Szetela
Słonecznie, bezmgielnie pogoda cuuudowna...jedyny minus bardzo mocny wiatr uderzający drobinkami lodu - twarz ubolewa. Śnieg zbity, lepki, dobrze udeptany, szlak przetarty pod sam Wołowiec. Do schroniska bez raczków chociaz w dolinie drogi wyślizgane. Powyżej raczki wskazane.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-02-15 16:33
Insta@venividivino
Na podejściu na Grzesia, miejscowo na grani i na zimowym wariancie zielonego szlaku głęboki, kopny śnieg. Grań w większości mocno przewiana, idzie się stabilnie. Rano po pojedynczym śladzie przecieraliśmy szlaki, z powrotem bez problemu. Raki polecam przynajmniej na podejściezejście z Rakonia i Wołowca. Tam również silny wiatr, niżej dużo słabszy albo cisza. Przepiękny, słoneczny dzień. Wchodziłam żółtym na Grzesia, później granią na Wołowiec, schodziłam zimowym wariantem zielonego szlaku (za Rakoniem na wschód).
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-02-13 11:54
Wojtek Masarczyk
Szlak na Grzesia ładnie przetarty, podobnie na Rakoń. Na Wołowiec już trudniej ze względu na zmarznięty śnieg i ryzyko poślizgnięcia. Raki konieczne. Na Grzesia na upartego dałoby radę bez. Na grzbietach silny wiatr.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-02-08 00:33
Piotr Żaba
Od strony Rakonia i Grzesia, do południa śnieg zmrożony, ładnie trzymał, potem zaczął się topić.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-01-23 23:36
Kinga Grela
Z Siwej Polany, zielonym do góry, powrót przez Rakoń i Grzesia. W Dolinie Chochołowskiej troche wyślizgane, ale da sie przejść bez problemu nawet bez raczków, potem na zielonym szlaku prawie do samej przełęczy sypki śnieg, za to podejście na samą przełęcz całe w twardym lodzie i bardzo strome, konieczne raki i czekan. Od przełęczy na szczyt już bez lodu. Na grani zero wiatru, Rakoń i Grześ zawalone tabunami ludzi, ale też raczej z sypkim śniegiem bez lodu. W schronisku też mnóstwo ludzi. Pogoda absolutny sztos ?
Tatry

Wołowiec

2020-01-18 11:27
Insta@janiemogevevo
Grześ, Rakoń, Wołowiec Przez dolinę obejdzie się bez raczków, idzie się przyjemnie. Na wejściu raczki konieczne, lód. Jakby ktoś planował tą trasę, powrót zielonym szlakiem za Rakoniem l do Doliny Chochołowskiej niemożliwy bez czekana.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-01-08 07:30
Insta@_inda.m
Podejście z Polany Chochołowskiej przez Grześ i Rakoń, powrót tą samą drogą. Dalej, za Wołowcem grań nieprzetarta. Od Grzesia raki konieczne. Warunki idealne. Słonecznie, bezchmurnie, wiatr tylko w wyższych partiach, śnieg dobrze związany.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2020-01-02 23:30
Krzysztof Kosecki
Wyjście z Doliny Chochołowskiej. Na Grzesia przetarty szlak o szerokości 1m. Pod butem twardo. Lekki wiatr. Słonecznie. Dalej w kierunku Rakonia śnieg miejscami zapadający się po kolana. Czym bliżej południa tym silniejsze podmuchy wiatru. Z Rakonia na Wołowiec bardzo silny zachodni wiatr momentami uniemożliwiający poruszanie się. Przecieramy szlak po chili znów jest zasypany. Kije i raki obowiązkowe. Choć na Rakonia odziwo dało się wyjść w adidasach ??Warunki widokowe na szczycie super.
Nie widzisz tutaj warunków? Wyłącz blokowanie reklam na naszej stronie.