Warunki dla zapytania Grześ, Rakoń, Wołowiec:



Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-07-02 19:23
Marcin Wulpus
Z Doliny Chochołowskiej. Pogoda idealna, dużo chmur, ale zero deszczu. Na Wołowcu spory wiatr. Na szlaku dużo sypkich kamieni.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-06-08 21:36
Paulina Mintzberg-Wachowicz
Na szlaku od Grzesia na stracie trochę błota. Potem już warunki dobre. Jedynie zejście zielonym szlakiem do Polany Chochołowskiej zaczyna się śniegiem, potem kolejno dwa miejsca. Daje radę przejść, ale trzeba iść powoli i uważnie 🙂
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-06-02 17:59
Dona Ta
Siwa Polana- Grześ- Rakoń- Wołowiec- Przełęcz Zawracie- Siwa Polana. Początek szlaku na Grzesia od schroniska błotnisty, potem sucho do samego Wołowca. Od Przełęczy Zawracie w dół spore ilości śniegu do przejścia bez raków za to kije i stuptuty bardzo przydatne.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-05-25 09:33
Insta@ewantonina
Trasa z Siwej Polany na Wołowiec przez Grześ i Rakoń. Pogoda idealna, na trasie trochę mokro i parę miejsc z błotem między Grzesiem a Rakoniem, ale do przejścia bez większych utrudnień. Miejsca z śniegiem na podejściu na Wołowiec. UWAGA: Trasa zielona przez Wyżnią Dolinę Chochołowską pokryta śniegiem u góry i jeśli chcecie nią zejść to raczki i kijki zalecane.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-05-15 07:47
Insta@michalparczewski
Na podejściu o 9 rano głównie śnieg. Na grani od Grzesia do Rakonia sporo śniegu. Mgły i ostry deszcz z wiatrem. Widoczność na jakieś 50-100m. Warunki dość ciężkie. Szlak powrotny z Przełęczy pod Wołowcem w stronę Chochołowskiej zupełnie nieprzetarty. Raczej niebezpiecznie. Powrót przez Grzesia. Na zejściu już roztopy. Dość ślisko.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-05-11 21:02
Iwona Przybyła
Pogoda w Tatrach jak w kalejdoskopie. Wczoraj wieczorem padało, a dzisiaj... bajecznie. Z Przełęczy Zawracie zjazd w dół... Niesamowita przygoda. Do Rakonia może dojść każdy, ale na Wołowiec kijki czy raki niezbędne, szczególnie przy powrocie. Śnieg szybko topnieje, jest ciężki i mokry, więc mocno zapadają się nogi. Zejście dużo trudniejsze, no i zjazd z przełęczy chyba nie dla każdego. Większość wracała z powrotem przez Rakoń i Grzesia.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-04-25 23:57
Simon Pedro Lince
Warunki chyba dobre, bo na Grzesia rodzinka w trampkach wchodziła, mimo że szlakiem rzeka płynęła z topniejącego śniegu, miejscami grubsze pokrycie śniegu, ktore od spodniej części przytopione, więc trzeba było uważać, żeby się nie zapaść za głęboko.
Tatry Zachodnie

Dolina Chochołowska, Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-04-23 09:40
Karol Mędak
Do Grzesia warunki bardzo dobre, od połowy szlaku od schroniska śnieg, raczkiraki się przydadzą, ale nie są konieczne. Później na Rakoń i Wołowiec - dzisiaj warunki fatalne, widoczność słaba + bardzo mocny wiatr. Raki obowiazkowe, kije lub czekan mogą się przydać. Przy podejściu na Wołowiec śnieg i wycofanie, niestety tą samą drogą - droga przez Wyżną Dolinę Chochołowską kompletnie niewidoczna i przysypana.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-03-30 22:32
Insta@katarzyna.rys
Trasa przetarta. Warunki idealne. Bezwietrznie i słonecznie. Raki obowiązkowo.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-03-24 22:32
Kamil Kwiatkowski
Szlak przez Grzesia, Długi Upłaz, Rakoń. Warunki ok. Zejście Wyżnią Chochołowską, ale nie przy drogowskazie na przełęczy, tylko dopiero za Rakoniem zeszliśmy w dół i potem jako taki przedept łączył się ze szlakiem. Byli tacy co przekosili i wychodzili z zielonego prosto na Rakoń. Pogoda lepsza niż na zdjęciach, dużo słońca i piękne widoki na Rohacze, całe polskie Tatry Zachodnie.
Tatry

Grześ, Rakoń, Wołowiec

2019-03-23 11:43
Insta@michal_kita
Dolina Chochołowska- Grześ- Rakoń- Wołowiec. W dolinie resztki śniegu, momentami ślisko, od Grzesia do Wołowca na zmianę śnieg mokry, sypki, zapadający do kostek lub lekko zmrożona skorupa. Raki na podejściu opcjonalne, przy zejściu bardzo wskazane.
Tatry Zachodnie

Grześ, Rakoń, Wołowiec z doliny Chochołowskiej

2019-03-09 13:47
Mateusz Staszek
Do Rakonia pogoda w miarę. Od Rakonia do Wolowca już bardzo silny wiatr utrudniający utrzymanie się na nogach. Warunki śniegowe dobre, szlak wydeptany. Na Wolwcu byliśmy o 11.15 i to był chyba ostatni dzwonek bo schodzilo się już bardzo trudno z powodu wiatru i słabej widoczności.
Nie widzisz tutaj warunków? Wyłącz blokowanie reklam na naszej stronie.

To jest wersja demonstracyjna sklepu do celów testowych— Zamówienia nie będą realizowane. Zamknij