Mimo iż krokusy na Polanie Chochołowskiej nie są jeszcze w pełnym rozkwicie dziś do doliny przyjechały tłumy podziwiać dywany tych fioletowych kwiatów.

Korki utworzyły się na drodze i wjazdach na parkingi, trzeba było odczekać również 40-60min w długiej kolejce do budki z biletami wstępu do TPN. Te przeszkody nie zniechęcają jednak tysięcy turystów do zobaczenia cudu natury jakim są fioletowe dywany krokusów na Polanie Chochołowskiej, największe w Tatrach, jeśli nie w Polsce.

Droga  przez Dolinę Chochołowską, czyli zielony szlak, jest w większości wytopiona. Tylko jeden ok. 200m. odcinek pokryty jest jeszcze lodem, jednak da się go pokonać bez raczków.

Porządku pilnowali wolontariusze Tatrzańskiego Parku Narodowego, jednak gdy tylko odeszli późnym popołudniem znaleźli się od razu piknikowicze wchodzący w kwiaty.  Za schodzenie ze szlaku można zostać ukaranym mandatem. Apelujemy o zwracanie uwagi takim osobom. W przypadku łamania przepisów parku można skontaktować się ze Strażą Parku pod numerem 695408097.

Najpiękniej będą kwitły w przyszły weekend, kiedy to powinny się już wytopić śniegi, choć zapowiadane jest ochłodzenie pod koniec tygodnia, które może nieco pokrzyżować plany turystów.

To jest wersja demonstracyjna sklepu do celów testowych— Zamówienia nie będą realizowane. Zamknij