Warunki dla zapytania Morskie Oko:



Tatry

Morskie Oko

2021-05-12 19:45
Insta@ewa_starzec
Wejście z Palenicy Białczańskiej. Trasa bardzo dobra, asfalt suchy. Droga powrotna tą samą trasą. Mało ludzi na szlaku. Pogoda rewelacyjna.
Tatry

Morskie Oko

2021-05-10 00:30
Insta@monikaw_k
Trasa z Palenicy Białczanskiej. Asfalt suchy, słonecznie i gorąco. Krem z filtrem to konieczność. Przy schronisku wiatr, więc dopiero tam potrzebna jakaś bluza czy kurtka. Dużo ludzi na trasie.
Tatry

Czarny Staw pod Rysami

2021-05-08 22:25
Insta@an1m0zja
Do Morskiego Oka bez śniegu. Z Morskiego na Czarny Staw pod Rysami dookoła Stawu śnieg udeptany. Wyjście nad Czarny Staw bez raków możliwy, ale zejście z powrotem graniczyło z cudem. Śnieg miękki, zapadał się pod nogami. Morskie Oko odmarza. Ludzie wpadali stopami, ale nie odpuszczali i szli dalej. Do godziny 12 zeszło 6 lawin.
Tatry

Szpiglasowy Wierch

2021-05-08 19:06
Insta@tomaszpodgorke
Palenica Białczańska - Dolina 5 Stawów - Szpiglasowa Przełęcz i Szpiglasowy Wierch - Morskie Oko - Palenica Białczańska Podejście zimowym wariantem z Doliny 5 Stawów przez Niedźwiedzia na Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy Wierch. Byli też i tacy co szli podobnie jak biegnie szlak letni, trawersując Kostury. Trasa w miarę przetarta, śnieg dość kruchy i momentami sypki, niezbyt zmrożony. Podchodząc pod przełęcz większość łańcuchów pod śniegiem, wystaje może z 4 metry łańcucha w górnym odcinku. Łańcuch gdzieś na wysokości kostekkolan. Podejście na Szpiglasowy Wierch przetarte, śnieg lekko sypki i kruchy, trzeba uważać. Zejście do Morskiego Oka przetarte, początek zejścia stromy, trzeba schodzić ostrożnie! Raki i czekan bezwzględnie konieczne!
Tatry

Morskie Oko

2021-04-26 21:30
Insta@gory_w_obiektywie
Start w Palenicy Białczańskiej po 8:00, według aktualnej wiedzy pierwszy rozkładowy bus z dworca w Zakopanem startuje dopiero po 8, busy prywatne dopiero gdy zbierze się parę osób - ogólnie jeżdżą rzadko, co warto wziąć pod uwagę planując wycieczkę. O tej porze nie ma także wozów i koni, na szlaku spotkaliśmy kilka-kilkanaście osób. Szlak częściowo suchy, częściowo w śniegu, niektóre fragmenty przez schodki w lesie były dość śliskie. Ostatni kilometr podejścia do schroniska rano był śliski, przy powrocie ok. 13:00 śnieg się trochę topił. Raczki opcjonalne, ale prawie wszyscy napotkani byli bez nich. Schronisko wydaje posiłki na wynos, toalety czynne. Ludzi bardzo mało jak na Morskie Oko, w drodze powrotnej spotkaliśmy kilka wozów, które wiozły po 4-6 osób.
Nie widzisz tutaj warunków? Wyłącz blokowanie reklam na naszej stronie.